A A A

Życiodajny pokarm

Uczyńmy wszystko, aby karmić swoje dziecko piersią. Zbyt często i zbyt łatwo kobiety rezygnują z tego nie wiedząc, jak nie zastąpiona niczym wartością jest pokarm naturalny. „Jak to zrezygnowałam? — powie niejedna młoda matka — ja nie miałam pokarmu" — albo: „Szybko straciłam pokarm".

Trzeba więc wiedzieć o tym, że sygnałem wyzwalającym produkcję mleka u matki i wydzielanie go z gruczołów piersiowych jest ssanie brodawki przez dziecko. Dlatego im wcześniej noworodek przystawiony jest do piersi matki, tym lepiej. Pierwszy odruch ssania pojawia się w pół godziny po porodzie, następny — po 40 godzinach. Te godziny przerwy nie powinny być puste. Trzeba pracować nad piersiami i od pierwszej chwili ściągać pokarm. Istnieją specjalne gumowe ściągawki, niestety, nie zawsze osiągalne i nie zawsze dobre. Można też nauczyć się ściągać pokarm palcami. Jest to trochę trudniejsze, ale dokładniejsze. Dokładne, co parę godzin opróżnianie piersi sprawia, że szybko napełniają się one ponownie. Tak więc u ogromnej większości kobiet można wypracować czy sprowokować właściwe funkcjonowanie gruczołów piersiowych, u niektórych jednak te reakcje są zablokowane. Różne mogą być tego przyczyny, najczęściej jednak mają swoje źródło w układzie nerwowym i hormonalnym. Wiadomo np., że stres o podłożu lękowym, podobnie jak napięcie nerwowe, wpływają hamująco na wydzielanie pokarmu. Dlatego — powtarzamy — musimy bardzo dbać o dobre samopoczucie, starać się zachować pogodny nastrój i nie pozwolić się zmaltretować przeciwnościom dnia codziennego. W imię dobra naszego dziecka, którego zdrowie zależy od kondycji psychicznej i fizycznej matki.

Pokarm kobiecy jest najlepszym pożywieniem dla noworodka i niemowlęcia. Zaspokaja wszystkie jego potrzeby, jest pełnowartościowym, idealnym pożywieniem. W dodatku zawiera ciała odpornościowe (zwłaszcza siarę, występującą w okresie początkowym), które chronią dziecko przed wszelkiego rodzaju infekcjami.

W wieku XX w krajach wysoko uprzemysłowionych, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, uznano za możliwe i pożyteczne poprawienie natury, podjęto więc na ogromną skalę produkcję mieszanek dla niemowląt i zaczęto agitować kobiety, aby nimi karmiły swoje dzieci, zarzuciwszy przestarzałe i niewygodne karmienie piersią. Doszło do tego, że w wielu szpitalach amerykańskich podawano noworodkom mieszanki, nawet nie pytając matek, czy chcą karmić piersią. A one przystawały na to. Wielką rolę odgrywała tu moda. I tak jak kiedyś w wyższych sferach było modne najmowanie mamki do dziecka, tak w czasach najnowszych modne stało się karmienie butelką. Przeniosła się ta moda również i do nas. W ciągu ostatnich dwudziestu lat nastąpił znaczny spadek liczby kobiet karmiących piersią swoje dzieci. Kierują się one przede wszystkim własną wygodą. Można sobie pozwolić na odejście od dziecka na kilka godzin, czy nawet na dłużej, pozostawiając je pod opieką babci czy innej opiekunki, nie ma kłopotu z biustonoszami i bielizną, a także bluzeczkami, które ciągle trzeba było prać z powodu zabrudzenia pokarmem, słowem — same plusy.

Tylko że, jak już powiedzieliśmy, pokarm kobiecy nie ma doskonałego odpowiednika w żadnej odmianie pokarmu z butelki. Badania naukowe, prowadzone w ostatnim dziesięcioleciu, wykazały, że odstąpienie od naturalnego karmienia stwarza duże zagrożenie tak dla zdrowia dziecka, jak i później dla człowieka dorosłego. U dziecka hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych w jelitach, które najczęściej atakują noworodka i niemowlę, u ludzi dorosłych ma wpływ na ustalenie się poziomu cholesterolu, funkcjonowanie wątroby i innych organów. Stwierdzono ponadto, że dzieci karmione z butelki częściej są atakowane przez różne postacie alergii: swędzące wysypki, zmiany rumieniowe i napady astmy.