A A A

Życie przed urodzeniem

Jednym z najważniejszych obowiązków ciężarnej jest zadbanie o piersi. Wiele kobiet ma słabo ukształtowane brodawki. Czasem niemal płaskie jak guziki. Od czwartego miesiąca ciąży trzeba zacząć nad nimi pracować, masując je palcami w taki sposób, aby wyrobić, tj. wydłużyć sutki. Przystępując do tej czynności, myjemy dokładnie ręce i przecieramy je spirytusem. Można je następnie lekko na-maścić kremem. Dobre rezultaty przynosi też wszycie do miseczki biustonosza kawałków lnianego płótna. Jego szorstka powierzchnia drażniąc sutki wpływa na ich pożądane ukształtowanie.

Zaniedbanie piersi w okresie ciąży prowadzić może do fatalnych skutków tak dla dziecka, jak i dla matki. Dziecko nie może ssać, nie mając za co uchwycić, matka nie jest w stanie opróżnić wypełnionych pokarmem piersi i dochodzi do zapalenia gruczołów mlecznych, cięcia piersi, wielu przykrości i cierpień, a co najgorsze — dziecko zostaje pozbawione bezcennego dobra, jakim jest pokarm matki.

Nie wszystko jeszcze wiemy o życiu prenatalnym,, ale tego nauka jest pewna, że ten okres oznacza początek wszystkiego, co składa się na psychiczną i fizyczną osobowość człowieka. „Nic, cokolwiek już w okresie wczesnego rozwoju nie byłoby nieświadomie wypracowane przez ustrój, nie może później ani świadomie, ani instynktownie się rozwinąć" — powiedział uczony niemiecki, anatom — Erich Blechschmidt.

Co dziecko czuje w prenatalnej fazie życia, jakie wrażenia rejestruje, gromadzi, utrwala i przeobraża jego zarodkowa świadomość, o tym już coś niecoś wiemy. Na przykład to, że dziecko zaczyna już wartościować. Przypomnijmy sobie zacytowaną informację o tym, że gdy do worka owodniowego (pęcherza wypełnionego wodami płodowymi) wstrzykniemy gorzki płyn, dziecko przestaje łykać, gdy zaś wstrzykniemy płyn słodki, łyka we wzmożonym tempie. A więc rozróżnia i wartościuje. Wiemy, że dziecko w łonie matki słyszy. Odbiera dźwięki, jakimi wypełniony jest jej organizm w procesie trawienia, oddychania. Odbiera też głos matki i to jest aż do wyjścia na świat jedyny głos ludzki, z jakim ma do czynienia. Wiadomo też, że reaguje na ruchy matki. Gdy matka porusza się harmonijnie, w rytmie, do którego dziecko jest przyzwyczajone, ono samo także spokojnie przemieszcza się w pęcherzu płodowym, gdy jednak matka wykonuje gwałtowne ruchy, zaczyna szybko biec czy skakać albo pochylać się, wyraża ono swoje zaniepokojenie czy niezadowolenie gwałtownymi ruchami.

Dziecko w łonie matki zaczyna się poruszać w 7 tygodniu życia, jednak matka odczuwa te ruchy dopiero na przełomie 4 i 5 miesiąca ciąży. Wspaniałe to wrażenie dla matki, z niczym nieporównywalne. Chociaż wie, że dziecko jest, żyje, oddycha, porusza gałkami ocznymi, macha rączkami i nóżkami, a nawet ssie paluszki, nabywając umiejętności ssania, to jednak ten pierwszy sygnał, który przebija się przez łożysko, błony płodowe, ściany macicy i powłoki brzuszne, działa niezwykle pokrzepiająco. Czasem jest to mocne kopnięcie, a czasem jakby przelewanie się fali: coś się w brzuchu przemieszcza i regularna jego krągłość ulega deformacji. „Wepchnął mi głowę pod żebro" — mówi matka. „Ależ to wiercipięta" — woła, gdy dziecko wykazuje ruchliwość w momencie, kiedy na przykład jego mama zdaje egzamin.

Różna jest ruchliwość płodu, tak jak różna jest ruchliwość dzieci. Zależy od temperamentu i ogólnej kondycji. Dlatego nie trzeba się martwić, jeśli dziecko wykazuje słabą ruchliwość. Ważne jest, aby dawało o sobie znać. Jeśli natomiast w drugiej połowie ciąży matka przestaje odczuwać ruchy dziecka — powinna bezzwłocznie pójść do lekarza.

Wiele kobiet zaczyna przemawiać do swojego dziecka, kiedy pojawią się pierwsze ruchy. Gładzą brzuch w miejscu, w którym wyczuwają drgnięcia dziecka, i czule do niego mówią. Niektóre czynią to do końca ciąży, zwłaszcza kiedy im się wydaje, że dziecko jest niespokojne, bo się bardzo energicznie porusza. I rzeczywiście często się zdarza, że pod wpływem głaskania i powtarzanych łagodnym głosem słów dziecko milknie, ucisza się i może usypia albo trwa w błogim zadowoleniu — tego nie wiemy. Co prawda nauka za pomocą psychoanalizy próbuje uchwycić skutki oddziaływania psychicznego matki na dziecko w jego życiu prenatalnym, ale niewiele jeszcze zdołaliśmy się na ten temat dowiedzieć.

Wiadomo natomiast, że dziecko uczy się od matki rytmu dnia w zakresie takich podstawowych spraw, jak pory zasypiania, budzenia się, posiłków, wzmożonej aktywności. I jeśli matki chcą, aby w życiu ich dzieci występowała jakaś regularność, jeśli np. uważają, że będzie dobrze dla dziecka i dla nich zasypiać zawsze o tej samej, i to niezbyt późnej, porze, niechaj taki właśnie rytm życia utrzymują w czasie ciąży. Nie jest to takie trudne, zwłaszcza że zgodne z wymogami higieny ciąży.