A A A

Pierwszy kwartał

Przygotowywanie bielizny i pościeli dobrze jest zacząć przed urodzeniem dziecka, żeby nie dać się zaskoczyć brakiem różnych, bardzo potrzebnych rzeczy. Czasem nie wszystko uda się od razu skompletować. Warto nauczyć się robót na drutach i szydełkiem. Zrobienie samej sweterka, czapeczki, bucików z włóczki czy weł­nianego szala, uzupełni garderobę dziecka, a nam dostarczy dużo satysfakcji. Nie brońmy się przed przyjęciem używanej bielizny i ubranek po innych dzieciach. Nie stanowi to ujmy dla nikogo. Dokładnie wyprane i wyprasowane będą na pewno przydatne. My również zachowajmy wszystkie rzeczy, z których maluch wyrósł i nie zdążył zniszczyć. Przydadzą się dla następnego dziecka albo będziemy je mogli komuś ofiarować. Przygotowane rzeczy obejrzyjmy dokładnie, czy nie potrzeba w nich czegoś zmienić lub doszyć. Kupioną bieliznę i pieluszki pie­rzemy, gotujemy, a następnie prasujemy gorącym żelazkiem. Do prania użyjemy wyłącznie mydła lub płatków mydlanych. W wielu rodzinach utrzymuje się tradycja becika. Możemy go przygotować, ale nie jest niezbędny. Do długiej, prostokątnej po­szewki, najczęściej o wymiarach 35 X 120 cm wkładamy złożony wzdłuż, i odpowiadający tym wymiarom wełniany koc. Składamy go następnie w taki sposób, że pozostawiamy na podgłówek 1/4 długości, a pozostałą część zaginamy w połowie, zawiązujemy troczki, które są przyszyte na bokach spodu. Zamiast koca można wsunąć materacyk z włosia. Pierza nie używamy ponieważ dziec­ko łatwo się przegrzewa, a poza tym ma nieprawidłową pozy­cję — pierze łatwo się ugniata. 1 Becik służyć może w pierwszych 3 miesiącach, jest wygodny w zimie, zwłaszcza jeżeli mamy chłodne mieszkanie. Przydać się mo­że również na spacery. Dziecko jest w nim dobrze opatulone. Po pierwszym kwartale nie używamy becika. Flanelowy kocyk włożony do poszewki służy jako lekkie przy­krycie. Możemy również ułożyć na nim dziecko w następujący spo­sób: Główka małego leży mniej więcej 15 cm poniżej górnego rogu kołderki. Jednym z bocznych rogów nakrywamy dziecko, na­stępnie dolny róg podwijamy do góry, przykrywając nóżki, a po­zostały, boczny nakładamy na wierzch. Tak owinięte dziecko wy­godnie jest brać na ręce i do karmienia. Może również leżeć tak w łóżeczku, zwłaszcza noworodek, który dość łatwo marznie. Wygodny w użyciu i spełniający podobną rolę jak becik, jest śpiwór. Dziecko jest w nim zabezpieczone przed podwiewaniem, ponieważ wszystkie boki są zszyte i wystaje tylko główka okryta kapturkiem. Malec ma w nim dużą swobodę ruchów. W śpiwór ubieramy dziecko na spacer, jak również w czasie werandowania. Zależnie od temperatury na główkę wkładamy jeszcze bawełnia­ną czapeczkę. Dziecko możemy dodatkowo okryć kocem lub sza- Ma kształt szerokiego worka rozpinanego na całej długości z przodu i na dole, z doszytymi rękawami. Może być zapinany na tasiemki, guziki lub zamek błyskawiczny. Jest bardzo wygodny do spania. Umożliwia swobodę ruchów, a równocześnie zabez­piecza przed odkrywaniem. Śpiworek można uszyć z flanelki.