A A A

KĄPIEL BEZ WANIENKI

Dopóki nie oswoimy się z dzieckiem i nie nabierzemy wprawy, możemy kq-pać noworodka bez wanienki. Najwygodniej jest rozłożyć na stole kocyk lub — żeby było dostatecznie miękko — flanelowq pieluszkę, i przykryć folii. Układamy dziecko. Przybory do kąpieli kładziemy blisko, żeby były pod prawą ręką. Myjąc buzię, bo od niej zaczynamy, przykrywamy dziecko na chwilę pieluszką, żeby go nie ziębić. Wacik moczymy w przegotowanej wodzie. Jej nadmiar odciska­my i myjemy najpierw jedno, potem drugie oko, zaczynając od zewnętrzne­go kqcika do środka. Nigdy w przeciwnym kierunku. Do każdego oka używamy świeżego wacika. Osobnym wilgotnym wacikiem myjemy nosek usu-wajqc zaschniętq wydzielinę. Nie sięgamy głębiej do przewodów nosowych. Następnie myjemy uszy i za uszami. Tam często gromadzi się pokarm, który ulewa się z buzi dziecka. Wilgotnym wacikiem myjemy tylko wejście do prze­wodu słuchowego nie czyszcząc go głębiej. Obmywamy myjką bez mydła bu­zię. Główkę starczy umyć mydłem dwa razy w tygodniu. Przy spłukiwaniu główki odchylamy jq lekko do tyłu, żeby woda nie ściekała na buzię. Zdej­mujemy następnie pieluszkę i namydlamy całe ciałko od przodu, pod pasz­kami i w pachwinach. Odwracamy dziecko na bok i namydlamy od tyłu, do­kładnie myjqc szparę między pośladkami. U dziewczynek rozchylamy wargi sromowe i obmywamy wilgotnym wacikiem srom, ruchem z góry na dół, nie od strony odbytu, żeby nie przenieść resztek kału do pochwy. Płuczemy myj­kę i dwukrotnie spłukujemy skórę dziecka. Przenosimy je na rozłożony obok ręcznik i osuszamy, nie wycieramy.

Normalna, zdrowa skóra nie wymaga natłuszczania, ale możemy lekko.na­ tłuścić oliwką dla dzieci uda, pośladki i pachwiny, a więc miejsca szczególnie narażone na drażniące działanie moczu i stolca. Przy suchej skórze natłusz­ czamy całe ciałko. Niektóre matki używają zasypki dla niemowląt. Można po­ kryć cieniutką warstwą pudru skórę pośladków, pachwin i pach. Wygodnie praktycznie jest nasypać puder sobie na rękę i dopiero wtedy rozetrzeć na skórze. Puder nie zbija się wówczas w grudki. Nie ma też obawy, że dostanie ię w szparę sromową, co nie jest wskazane. Włoski czeszemy miękką szczoteczką.

Mniej więcej po tygodniu (lub później), kiedy nabyliśmy już wprawy w my­ ciu malca, a w tym czasie zagoił się też pępek, zaczynamy kąpiel w wanien­ ce. Nie jest wygodnie kąpać dziecko w wanience wstawionej do wanny. Mo­ żna ustawić ją natomiast na stole lub na dwóch zsuniętych ze sobą przodem krzesełkach. Obok ustawiamy stolik z przyborami do kąpieli, rozłożonym ręcz­ nikiem i bielizną dziecka. Po wlaniu wody do wanienki, układamy na dnie złożoną, czystą pieluszkę. Wanienka nie jest wtedy zbyt śliska. Za pierwszym drugim razem wlewamy niewiele wody, tak żeby sięgała 3 do 5 cm po­wyżej dna. Po namydleniu dziecka na stoliku, tak jak przy kąpieli bez wa­ nienki, bierzemy je na ręce — główka dziecka spoczywa na naszym lewym przedramieniu, palcami tej samej ręki trzymamy niemowlę pod lewą pachę, dużym palcem przytrzymując jego rączkę. Druga ręka podtrzymuje pośladki. W ten sposób trzymamy dziecko mocno i mamy pewność, że namydlone nie wyśliźnie nam się z rąk. Przenosimy je do wanienki. Mając wolną prawą rękę, spłukujemy mydło. Możemy zrobić to myjką lub gołą ręką. Podobnie jak po­ przednio, a więc podkładając prawą dłoń pod pośladki, przenosimy dziecko na ręcznik kąpielowy do osuszenia. Zwykle po kilku dniach nabieramy wprawy, a dziecko tak oswoi się z wodą, ze mycie łącznie z namydleniem może odbywać się w wanience. Buzię dla wygody możemy myć na stole. Zwiększamy również ilość wody w wanience.