A A A

Dzienniczek rozwoju dziecka

Wróćmy jeszcze na chwilę do momentu porodu. Gdy mamy go już za sobą i wolne jesteśmy od obaw o dziecko, spróbujmy zreasumować minione przeżycia i wydarzenia, uprzytomnijmy sobie wszystkie okoliczności, w jakich nasze dziecko przyszło na świat. I może następnego dnia spiszmy sobie to wszystko, bodaj w punktach. Dzisiaj nauka przywiązuje coraz większą wagę do początków życia człowieka, tymczasem w książeczce zdrowia dziecka odnotowuje się tylko ogólną kondycję noworodka, liczoną w punktach Agpar (od nazwiska lekarki, która opracowała test), jego wagę, wzrost. A to niewiele. Bo w dalszym życiu dziecka, a nawet człowieka dorosłego, mogą zaistnieć pewne sytuacje zdrowotne, dla oceny których dobrze jest np. wiedzieć, że dany osobnik był wyciągnięty kleszczami albo że się urodził w zamartwicy i stosowano sztuczne oddychanie, aby go przywołać do życia, czy też że zastosowano wymianę krwi itp. Wszystko to są niezmiernie ważne zdarzenia i powinny mieć swoją dokumentację. Dlatego zachęcamy matki, aby, niezależnie od książeczek zdrowia, założyły własny dzienniczek rozwoju dziecka, 'w którym począwszy od opisu porodu notować będą wszystkie ważne w jego życiu zdarzenia.

Wracamy ze szpitala do domu jeszcze słabe, bardzo niepewne siebie, pełne obaw, jak sobie poradzimy z maleństwem, które jest tak od nas uzależnione. Ale jednocześnie szczęśliwe i dumne; wy- szłyśmy zwycięsko z trudnej próby i teraz zostaniemy tylko sami we troje, bez zgiełku i zamieszania szpitalnego. Co za ulga!