A A A

Dziecko wszystko rejestruje

Gdy mowa o zagrożeniach psychicznych, chcemy zwrócić uwagę na to, że każde dziecko, i to bez względu na wiek, od niemowlaka poczynając, odbiera nastroje rodziców, przeżywa ich kłótnie, reaguje na każde napięcie. Mylą się ci, którzy sądzą, że niemowlak niczego nie rozumie, i można sobie przy nim pozwolić na wszystko. Jeśli normalnie głos ojca i matki brzmi w jego uchu mile, kojarzy mu się z czymś dobrym, koi, usypia lub bawi, to gdy ta barwa uczuciowa się zmienia i z łagodnego głos staje się ostry, krzykliwy i nieprzyjemny, dziecko odczuwa lęk, wie doskonale, że dzieje się coś złego, zaczyna się bać, cierpi.

Cierpi i wówczas, gdy zamiast awantur następują pomiędzy rodzicami tzw. ciche dni, gdy przestają mówić do siebie, zacinają się w obrazie i milczą. Świat wokół dziecka, wypełniony dotychczas przyjaznymi głosami rodziców, staje się głuchy, groźny. Dziecko odczuwa wtedy zagrożenie. Przypomnijmy sobie z własnego dzieciństwa, jak nieraz dramatycznie przeżywaliśmy takie napięcia pomiędzy rodzicami. To samo odczuwa niemowlę, tyle że nie potrafi tego sformułować i wyrazić.

Pamiętajmy: mało co udaje się przed dzieckiem ukryć. Związane z nami tak bardzo, momentalnie wyczuwa zmianę nastrojów i zaczyna się bać o siebie.

Dramatyczne bywają reakcje małych dzieci na zdradę któregoś z rodziców. Nieomylnym instynktem wyłowi dziecko tę szczególną nutę uczuciową, która wiąże ojca czy matkę z tą trzecią czy z tym trzecim, jeśli tylko ta osoba znajdzie się w polu widzenia i jest ono choć parą razy świadkiem interakcji pomiędzy figurami dramatu. I choćby cała interakcja sprowadzała się do zdawkowej rozmowy, w podświadomości dziecka odzywają się dzwonki alarmowe. I nie ma w tym żadnej metafizyki. Po prostu, jako bardzo wnikliwy, czuły odbiorca nastrojów swoich rodziców, rejestruje ono nawet i to, co oni starają się przed nim, a czasem i przed sobą ukryć.