A A A

Dziecko „puka" do drzwi

Dziecko oczekiwane, dziecko upragnione już wygrywa przez sam fakt, że od pierwszej chwili rodzice liczą się z jego obecnością i tak żyją i postępują, aby mu w niczym nie zaszkodzić. Co więcej: rodzice starają się zapewnić mu jak najlepszy rozwój fizyczny i psychiczny, matka opracowuje sobie rytm dnia: pory posiłków, snu, spaceru i kąpieli tak, aby ten rytm, przejęty później przez dziecko, zapewnił racjonalny, zdrowy i dogodny również dla rodziców program dnia. Starają się oboje zachować pogodne usposobienie, wspomagają się w osiąganiu harmonii wewnętrznej, starają się w jak najlepszej formie dotrwać do chwili narodzin.

Tymczasem ono nie zaniedbuje ani chwilki. Rośnie i rozwija się w tempie niewyobrażalnie szybkim. Najszybszym w pierwszym miesiącu. Jajo po wniknięciu plemnika waży 0,005 mg i ma 0,15 mm średnicy. Od 2 miesiąca po zapłodnieniu do końca ciąży waga ciała powiększa się- 800-krotnie, a długość — 50-krotnie. Najszybciej rośnie zarodek w pierwszym miesiącu życia. Obliczono, że gdyby takie tempo wzrostu zachowane zostało do 20 roku życia, jeden dorosły osobnik wypełniłby wszechświat. Na szczęście owo tempo jest zmienne i choć nadal znacznie większe niż po urodzeniu, to jednak na tyle umiarkowane, że w ciągu 9 miesięcy dziecko wypełnia tylko jamę macicy, gdzie przez ten czas jest mu całkiem dobrze, a nawet przyjemnie. Przychodzi jednak moment, w którym macica przestaje już być tym bezpiecznym schronieniem. Dziecku jest w niej zbyt ciasno i zbyt duszno. Wtedy daje znać, że już czas, że musi zmienić miejsce pobytu. Daje znać energicznie, często nawet — gwałtownie. To pukanie odczuwa kobieta jako skurcze, wywołujące ból. Ich nasilenie i regularność występowania oznacza, że poród się zaczął. Dziecko, wcześniej już zwrócone główką ku dołowi, prze na świat.