A A A

„Łzy nocne"

W miarę jak dziecko rośnie, zmieniają się przyczyny krzyków nocnych i przebudzeń. Jego wyobraźnia rozwija się. Reakcje nocne są często odzewem przeżyć dziennych. Włącza się też do tego moczenie nocne, które zwykle występuje w fazie mocnego snu. Niemcy nazywają moczenie nocne łzami nocnymi (Nachttranen), gdyż jest to jakby odreagowanie przeżyć minionego dnia. Płacz za doznane w ciągu dnia krzywdy, za przeżyte smutki i lęki. Zjawisko to występuje u dzieci o cechach nerwicowych, trudniejszych do prowadzenia, uważanych czasem przez rodziców za nieznośne. „Co ja mam robić, pani doktor — skarży się matka takiego dziecka — to moje dziecko takie niedobre". A jedyne, co lekarz może zalecić, to spokój, cierpliwość, łagodność. W żadnym wypadku nie wolno dziecka karcić, gdyż nie jest to jego wina, ani zawstydzać, bo się tylko pogłębia napięcie. Trzeba natomiast starać się o uczynienie przeżyć dziecka łagodniejszymi. To długi proces i wymaga od rodziców wielkiej cierpliwości. W niektórych przypadkach można uchwycić bezpośrednią przyczynę nocnego moczenia się dziecka, związek pomiędzy tym a przykrymi dla niego czy trudnymi przeżyciami psychicznymi, np. długa nieobecność matki, kłótnie pomiędzy rodzicami. Nieraz dzieci zaczynają się moczyć w nocy z chwilą pójścia do przedszkola czy szkoły albo po rozstaniu się z matką lub ojcem czy przy jakichś innych perturbacjach rodzinnych. Jest to reakcja nerwowa na przeżycie psychiczne. Należy w takiej sytuacji zwrócić się do pediatry, aby przepisał odpowiedni lek uspokajający, który poprzez spłycenie snu zniweluje odruch. Jednak pomoc lekarza jest ograniczona do podania leku i pożytecznych wskazówek, natomiast najwięcej zależy tu od matki, ojca, w ogóle osoby w danym momencie dziecku najbliższej. Gdyż najważniejsze zadanie to: odblokować dziecko psychicznie, znieść napięcie, zracjonalizować sytuację, która działa na dziecko nerwicogennie, i starać się wytwarzać w dziecku odporność na trudności.

Przede wszystkim więc musimy dociec, co jest przyczyną niepokoju dziecka. Jeśli np. w ten sposób odreagowuje pójście do przedszkola, trzeba) wejrzeć w to, jakie ono ma tam warunki. Może się okazać, że przyczyna zdenerwowania dziecka jest błaha i łatwa do usunięcia. Na przykład przymus spania albo jedzenia rzeczy, których nie lubi. Trudno jest co prawda oczekiwać od przeciążonych wychowawczyń przedszkoli zindywidualizowanego stosunku do dzieci, ale musimy się tego domagać i tak mobilizować nasze zdolności kontaktowania się z drugim człowiekiem, aby je przekonać, że zdrowie naszego dziecka w dużym stopniu zależy od ich postępowania.

Jednakże uwaga: ciągłe moczenie się nocne dziecka od wieku niemowlęcego jest patologią i wymaga kontroli specjalisty — nefrologa, gdyż źródłem schorzenia może być jakaś nieprawidłowość dróg moczowych.